wtorek, 13 sierpnia 2013

Polecam... Rexona Long Lasting Protection Aloe vera - recenzja

Hej... dziś kolejna recenzja.... tym razem padło na antyperspirant Rexona... w sprayu. Mimo, że kiedyś zarzekałam się, że już nie kupię takowych z tej firmy, to zmieniłam zdanie, pokuszona promocją. Nie żałuję. To pierwszy i chyba jedyny antyperspirant w sprayu z Rexony, który w pełni mnie zadowolił. Co prawda nigdy nie zwracam uwagi na to, że dezodorant ma skuteczność 48 - godzinną, ze względu na to, że myję się częściej hehe :) mimo, to producent twierdzi, że po użyciu powinnyśmy zachować świeżość przez 2 dni.... nie chce mi się w to wierzyć... nie sprawdzałam... wystarczy mi fakt, że antyperspirant śmiało wystarczał mi na kilka - kilkanaście godzin.... Spray sprawdził się podczas największych upałów, nie czułam uczucia dyskomfortu... jego zapach utrzymywał się bardzo długo. Nie pozostawia śladu, ładnie pachnie, spełnia swoją główną funkcję.... nie oszukujmy się, głównie powinien chronić nas przed potem. Ładnie wygląda, jest poręczny, wydajny, nie podrażnia, aloes działa kojąco na delikatną skórę pod pachami.
Z chęcią zakupię go ponownie.... pewnie zauważyłyście, że jest to produkt reklamowany zarówno w telewizji, jak i w gazetach.... ja kupiłam go w chwili, gdy nie był jeszcze reklamowany.... i naprawdę było warto... POLECAM


6 komentarzy:

  1. muszę wypróbować, chociaż moimi ulubieńcami wśród dezodorantów są od dawna produkty Dove .. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. używam rexonę, ale tą różową :)

    OdpowiedzUsuń

Hej Kochane.... na blogu ma panować miła atmosfera, dlatego też złośliwe, obraźliwe komentarze nie będą zatwierdzane. Więc nie ma się co wysilać z ich tworzeniem :)
Dziękuję wszystkim odwiedzającym i komentującym a przede wszystkim moim obserwatorom.
Jeśli jeszcze nie obserwujesz mojego bloga - to zapraszam do dodania się do listy, wtedy na bieżąco będziesz informowana o każdej nowości. Ja odwdzięczę się tym samym.
A teraz zachęcam do przeglądania kolejnych postów.... całuję Mila :)))