piątek, 8 listopada 2013

Mój sposób na urodę...

Słońca moje, długo myślałam o czym ma być ta notka, chciałam by była troszkę inna, z racji tego pojawił się post o tajemniczym a zarazem jakże obszernym tytule "Mój sposób na urodę". Chciałabym przybliżyć Wam nieco to, co najbardziej lubię w pielęgnacji i w innych kwestiach związanych z urodą. Będzie krótko, zwięźle i na temat, tak, żeby przyjemniej Wam się czytało :) Kolejna notka pojawi się dopiero najwcześniej we wtorek, ponieważ mamy długi weekend :) Życzę Wam dużo humoru i mimo ponurych pogód dużo radości na te wolne dni :) i dużo odpoczynku.

Sposób na piękną cerę.... Mój sposób? Codzienna pielęgnacja.... rano mycie twarzy specjalnym żelem oczyszczającym, systematyczny peeling, dokładny demakijaż i krem na noc.


Promienny wygląd zawdzięczam.... właśnie systematycznym peelingom całego ciała, 2 razy dziennie smaruję ciało nawilżającym balsamem - od razu czuję się piękniej. Ulubione kosmetyki bardzo poprawiają humor, a nie ma to jak dobre samopoczucie, uśmiech na twarzy sprawia, że człowiek promienieje i rozsiewa na około pozytywną aurę.

Mój ulubiony kosmetyk... długo nad tym myślałam.... ale jeśli mam wybrać jeden, to z pewnością będzie to balsam do ciała Ziaja Kozie mleko... idealny o tej porze roku, cudownie nawilża, wygładza i pięknie pachnie.

Sposób na seksowny makijaż... Kurczę, ja mam tylko jeden sposób, zawsze identyczny... nie lubię mocnego makijażu.... Delikatny makijaż najlepiej podkreśla urodę.... mam to już wyćwiczone.... Ulubiony podkład, puder matujący, bronzer na policzki, ulubiony tusz do rzęs..... lub dla odmiany zamiast bronzera - róż rozświetlający i dodatkowo przy makijażu oczu eayliner - ale ostatnio, rzadko go używam. Lubię gładkie, zadbane, miękkie usta, dlatego o tej porze roku nie umiem odmówić sobie masełek do ust z Nivea.

Makijaż oczu na każdą okazję? ...hmmmmm napisałam już wyżej.... ulubiony tusz podkręcający rzęsy.... mam naturalnie długie rzęsy, więc zwykle wybieram tusze pogrubiające.... Nie lubię cieni do powiek, no chyba, że na jakieś specjalne okazje, to wtedy oddaję się w ręce wizażystki :)

W kosmetyczce mam zawsze ze sobą.... hmmmmm... zawsze?? Zawsze mam masełko do ust, krem do rąk i perfumy.

Ulubiony zapach... w domu mam całą drogerię najpiękniejszych zapachów.... ale największym sentymentem od dawien dawna darzę zapach Carolina Herrera 212.... jest niesamowity, jedyny w swoim rodzaju, bajkowy i bezpretensjonalny.

Sposób na pielęgnację włosów.... w tej dziedzinie już nie jestem specjalistką, zabiegi stylizacyjne i upiększające sprawiły, że doprowadziłam swoje włosy niemalże do ruiny, dlatego musiałam je obciąć, ale i tak już ładnie odrastają.... mimo to mam włosy suche. Pielęgnuję je myjąc je szamponem Syoss, po wysuszeniu końcówki włosów spryskuję odżywką Marion... i wtedy stają się piękne. Stosuję również jedwab do włosów, co sprawia, że pięknie błyszczą. Obecnie jestem na etapie zapuszczania włosów i mam nadzieję, że ich kondycja się polepszy... może macie jakieś rady dla mnie??

Moje śniadanie to.... na śniadanie w tygodniu, przed pracą jadam płatki z mlekiem.... tak jakoś się przyzwyczaiłam... są dni w których piję tylko kawę z mlekiem i to już w pracy :p a śniadanie opóźniam:p Najlepsze śniadania jej we wszystkie dni wolne.... wtedy razem z narzeczonym urządzamy sobie małe uczty.... mniam mniam.... Mogłabym tak jeść codziennie, ale nie ma na to czasu :)

O figurę dbam.... 4 razy w tygodniu ćwiczę po 45 minut z Ewą Chodakowską - i niech mi nikt nie mówi, że nie znajduje czasu na ćwiczenia, bo jak się chce, to czas się znajdzie. Uwielbiam hula-hop, skakankę i basen.... staram się pić dużo wody, lubię zioła.... mam świetną przemianę materii więc nie mam kłopotów z utrzymaniem wagi. Ruch to podstawa, ale zdarzają się też dni leniwe, ale kto ich nie ma.... :) Nie będę pisać, że jem zdrowo, bo nie widzę sensu, by kłamać hehe... istny śmietnik, jem to na co w danej chwili mam ochotę.... tak bilansuję swą dietę, żebym nie czuła się ociężale :p

ŁADNA FIGURA TO NIE TYLKO  ZDROWA DIETA, TO WIARA W SIEBIE, CHĘĆ DO DZIAŁANIA, UŚMIECH NA TWARZY, SUBTELNOŚĆ, TO TE CZYNNIKI SPRAWIAJĄ, ŻE CZUJEMY SIĘ PIĘKNE I AKCEPTUJEMY SIEBIE TAKIMI JAKIMI JESTEŚMY :)












20 komentarzy:

  1. zdjęcia super:D
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2013/11/a-touch-of-elegance.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny post! ;]
    Według mnie każda kobieta wygląda pięknie która ma lekki makijaż ale przede wszystkim która dba o siebie! To jest najważniejsze! ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najważniejsze by być pogodzoną ze samą sobą

      Usuń
  3. jakoś nie przepadam za Chodakowską... wolę ćwiczyć z Mel B plus jakieś moje autorskie zestawy ;) pooozdrawiam! =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak autorskie ćwiczenia też lubię :)

      Usuń
  4. Świetnie wyglądasz i masz rację na ćwiczenia zawsze znajdzie się czas przynajmniej pół godzinki, kwadrans dziennie, dla chcacego nic trudnego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatni akapit to idealne podsumowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tez na ta pore roku namiętnie używam masełek do ust z Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super post :)))) ja tez nie lubie mocnego makijazu!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny post motywacyjny , świetnie to wszystko ujęłaś , ja też mam w sumie podobne sposoby , nigdy nie zapominam o balsamie do ciała , porządnym śniadaniu i lubię delikatny i nie przekombinowany makijaż

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepszy jest "naturalny" look :)

      Usuń
  9. Ja także nie przepadam za mocnym makijażem. Masz świetne rajstopki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo :) narzeczony mi je kupił :)

      Usuń
  10. Bardzo mądrze napisane, szczególnie ostatni akapit ;) ! iii co do koziego mleka - uwielbiam! :)

    PS. Cieszę się, że wróciłam i mogę nadrobić te wszystkie ciekawe notki! ;*
    Buziaczki ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również się cieszę z Twojego powrotu :*

      Usuń
  11. bardzo fajna notka:* lubię czytać jak ktoś pisze o swoich sposobach na urodę :)
    obserwuję :*
    www.pasjemoniki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Hej Kochane.... na blogu ma panować miła atmosfera, dlatego też złośliwe, obraźliwe komentarze nie będą zatwierdzane. Więc nie ma się co wysilać z ich tworzeniem :)
Dziękuję wszystkim odwiedzającym i komentującym a przede wszystkim moim obserwatorom.
Jeśli jeszcze nie obserwujesz mojego bloga - to zapraszam do dodania się do listy, wtedy na bieżąco będziesz informowana o każdej nowości. Ja odwdzięczę się tym samym.
A teraz zachęcam do przeglądania kolejnych postów.... całuję Mila :)))