wtorek, 17 września 2013

Miss Sporty, So Matte Perfect Stay Foundation (Trwały podkład matujący) Recenzja

Witajcie kochane.... znów pada.... nie znoszę takiej pogody.... i mimo, iż każdego lata obiecuję sobie, że postaram się zaakceptować jesień, to jakoś opornie mi to przychodzi. Efekty są marne. Gdzie się podziały te długie dni, ciepłe noce, błękitne niebo, a na nim miliony gwiazd?? Dlaczego w takiej Argentynie, czy w Urugwaju mają lepszy klimat?? Znacie jakiś sposób na to, żeby zaprzyjaźnić się z jesienną pogodą, albo przynajmniej zakolegować się z nią?? :) Muszę zainwestować w parę fajnych kaloszy.... co zrobić, by pogoda nie psuła nam nowego dnia?? Na łpewno dużo się uśmiechać..... mieć to w nosie..... jesień, też potrafi być piękna.... ale tylko wtedy, gdy nie pada, jest słonecznie.... gdy z drzew spadają rude liście.... słychać szum wiatru..... ale deszcz zdecydowanie odpada.... Jakoś od 3 lat kiepsko znoszę jesień.... zarówno zdrowotnie jak i psychicznie.... potrafię dostać lenia w jednym momencie i z trudem wracam do normalności :) W taką pogodę najlepiej jest wyjść z domu, wsiąść do auta, pojechać do pracy, wyjść z pracy, wsiąść do auta i wrócić do domu :) heheheeh JAK SPĘDZACIE TAKIE PONURE DNI?? 


Rozpisałam się na temat pogody... a tu nie o to mi chodziło.... dziś mam dla Was recenzję Podkładu

Miss Sporty, So Matte Perfect Stay Foundation

 Wierzcie lub nie, ale ten podkład jest bardzo, bardzo dobry.... kosztował ok. 13zł.... ma fajną, poręczną buteleczkę z pompką. Dzięki czemu jest bardzo wydajny. Podkład nakładam pędzelkiem, a to sprawia, że taki kosmetyk wystarcza na wiele dłużej.... Ja swój podkład stosowałam przez wiosnę i całe lato.... ciągle jedną i tą samą buteleczkę i mało tego, myślę, że jeszcze na iesiąc wystarczy.... buteleczka jest tak pomysłowo skonstruowana, że podkład zużywamy do ostatniej kropelki.... aż buteleczka pozostaje całkiem pusta i czyściutka :) To jest wielki plus. Podkład ma świetną konsystencję, wystarczy kapeczka, żeby ładnie rozprowadzić go na twarzy.... świetnie się wchłania, idealnie dopasowuje do kolorytu twarzy.... pozostawia twarz gładką, bez skazy, matową.... efekt utrzymuje się przez ładnych kilka godzin.... ja przy swojej cerze mieszanej, w godzinach popołudniowych muszę przypudrować buzię. Podkład nie powoduje efektu ściągniecia, nie podrażnia i nie wywołuje efektu maski na twarzy. Jeszcze jakiś rok temu podkłady nakładałam palcami, lub gąbeczką, ale nie byłam z tego zadowolona.... podkład wystarczał na krótko.... teraz, gdy współpracuję z moim ukochanym pędzelkiem, jest dzień do nocy..... podkład praktycznie się nie kończy hehe :) to lubię :D

Z czystym sumieniem polecam Wam ten produkt, bo jego jakość jest świetna.... z całą pewnością kupię go ponownie... 

Moja ocena 6/6 

 

5 komentarzy:

  1. nie miałam go jeszcze,ale widzę,że jest godny uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana w mojej garderobie to najpierw musiałabym niezłe porządki zrobić, haha ;) Ale codziennie prezentuje jakiś outfit, więc zapraszam :)

    Też nie cierpię jesieni.. to jest masakra jakas.. ale staram sie zawsze myslec dosc pozytywnie i nie zważać na pogodę tylko bawić się ;) !
    Chętnie wypróbuję ten podkład! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Własnie mi się kończy i jak na Miss Spoty - firmę za którą nie przepadam jest na prawdę bardzo fajny :) Też po niego sięgnę na dniach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. moja siostra ma ten podkład, ale jakoś nigdy nie pytałam co o nim myśli:)
    u mnie dzisiaj świeciło słońce, cały dzień, szok po prostu, świetna jesienna pogoda! :) ale też nie lubię jesieni ze względu na deszcz.

    OdpowiedzUsuń

Hej Kochane.... na blogu ma panować miła atmosfera, dlatego też złośliwe, obraźliwe komentarze nie będą zatwierdzane. Więc nie ma się co wysilać z ich tworzeniem :)
Dziękuję wszystkim odwiedzającym i komentującym a przede wszystkim moim obserwatorom.
Jeśli jeszcze nie obserwujesz mojego bloga - to zapraszam do dodania się do listy, wtedy na bieżąco będziesz informowana o każdej nowości. Ja odwdzięczę się tym samym.
A teraz zachęcam do przeglądania kolejnych postów.... całuję Mila :)))